UNSEEN FAITH „Waver”

Prime Collective, 2017

Muzyka: Deathcore / Djent Metal
Strona internetowa: https://www.facebook.com/UnseenFaith/
Czas trwania: 32:00 minuty (10 utworów)
Kraj: Dania

 

Kiedyś polski muzyk rockowy Robert Janowski śpiewał w swoim utworze „Mury Jerycha”: „Runęły mury Jerycha. Dźwięk złotych trąb to sprawił. Niech wszystko, co oddycha, Pana naszego chwali. Nie bójcie się głośno śpiewać z padołu głębokości. To w śpiewie wielkim dojrzewa owoc wolności. Gloria, gloria alleluja. Na górach, na oceanach. Gloria, gloria alleluja. Padnie okuta brama”… Wiadomo jakie trąby miał na myśli Robert Janowski wskazując na ich dźwięk – siedmiu trąb Jerychońskich, w które zadęli Izraelscy kapłani. Ich dźwięk miał zburzyć ogromne mury Jerycha. To musiał być naprawdę potężny dźwięk, wywołujący potężne wibracje. A co jeśli w podobne trąby zadmą kiedyś aniołowie z apokalipsy Św. Jana?…

Po usłyszeniu debiutanckiego albumu (zadeklarowanej chrześcijańskiej) grupy UNSEEN FAITH pod tytułem „Waver”, śmiem twierdzić, że ci muzycy są w posiadaniu tych trąb. To co stworzyli na swoim albumie dosłownie potrafi skruszyć każde mury. Potęga tej muzyki jest przeogromna, a natchnienie Boską energią sprawiło, że nawet najcięższy diabelski Metal nie dorównuje swoją mocą i ciężkością temu albumowi (przynajmniej ja czegoś cięższego nigdy nie słyszałem, w ciągu mojej przygody z muzyka Metalową, która trwa od 28 lat)… Słuchając tego albumu ma się wrażenie jakby starotestamentowy Bóg powiedział „Dość!” i zamanifestował pierwiastek swojej niszczycielskiej mocy pod postacią przeraźliwe potężnych dźwięków muzyki, która pierwotnie była zarezerwowana dla sług Złego…

… Bardzo nisko strojone gitary generują naprawdę potężne riffy, które wielokrotnie wprawiane są w karkołomne rytmy, wspierane przez miażdżące uderzenia perkusji, częste zmiany tempa i akcenty, przechodzące od furii, poprzez brutalność, aż do mrocznej melancholii, a nawet powodujące zamierzone dysonanse. Całości dopełnia szeroka paleta metalowo-core’owych wokali, pełnych wściekłości i furii ale i melodycznych wokaliz.

Niszczycielska wściekłość, apokaliptyczna furia, miażdżące uderzenia osnute w melancholijne westchnienia ukazują potęgę Boskiej mocy za sprawą deathcore’owych wokalno-instrumetaknych motywów i djent-metalowych’owych rytmicznych gitarowo-perkusyjnych uderzeń wzbogaconych o transowo-psychotyczne dźwięki i niewielkie ilości klimatyczno-mrocznych sampli… Jeśli ktoś nie wierzy… niech usłyszy na własne uszy!

Lista utworów:
01. Lost World
02. Friend of The Devil
03. Dystopia
04. The Sceptic
05. Intermission
06. (Don’t) Fear
07. S.O.S
08. Tree
09. Interlude
10. Anchor Me

Skład:
Alexander Eriksen – Vocals
Jakob Langvad – Guitar
Asbjørn Brokhøj – Guitar
Klaus Schmidt – Drums
Christian Jensen – Bass

Ocena: 9.5/10

Miejsce zamieszkania: Parczew, Polska. Zainteresowania / Hobby: muzyka, dziennikarstwo muzyczne, religioznawstwo, orientalistyka, antropologia, psychologia, medycyna, socjologia. Ulubione gatunki muzyczne: przede wszystkim wszystkie gatunki Metalu, Hardcore'a, Progresywny Rock oraz Gothic, Ambient, Muzyka Klasyczna, Etniczna, Sakralna, Chóralna, Filmowa, New Age, Folk i czasem Jazz, Elektro, Muzyka Eksperymentalna, Alternatywna... Współtworzył magazyn & webzine Born To Die'zine jako Gnom.
Powrót do góry