HELL’S CORONATION „Transgression of a Necromantical Darkness”

Godz Ov War Productions, 2023
Muzyka: Black/Doom Metal
Strona internetowa:
https://godzovwarproductions.bandcamp.com/album/transgression-of-a-necromantical-darkness
https://www.facebook.com/hellscoronation
Czas trwania: 41:29 (6 utworów)
Kraj: Polska

Lubię takie zatęchłe, zmurszałe dźwięki, wręcz tchnące piwnicznym chłodem… Wydaje się, a raczej jest pewne, że HELL’S CORONATION trzyma obrany kurs i nie zamierza go zmieniać. Od „Silver Knife Mysticism” praktycznie nic się nie zmieniło i tak jest w rzeczywistości. Jedyną zaistniałą zmianą jest ta, że odszedł Coffincrusher, a pojawił się Skogen.

Nadal mamy owe monotonne tempo, ale czy należy robić diametralne zmiany w czymś, co w założeniu już od dawna jest dobre? Po co niszczyć ten złowieszczy klimat, owe przejmujące grobowe misterium. Jeśli „Transgression of a Necromantical Darkness” jest idealnie skrojonym Black & Doom Metal’em, a zarazem nasuwającym skojarzenia z nieodżałowany TARANIS to czyż jest sensu i logiki aby nie trzymać się tej drogi?!

Coraz bardziej odczuwalne jest to, że HELL’S CORONATION wie co chce i wie jak to zobrazować… Dostajemy odpowiednio wyważone takty, fajnie zaakcentowany bas zarówno w „Spirituality Of Burning Black”, „Kości Boga” jak i wieńczącym dzieło zniszczenia „ The Dead Flame Of The Cold Wintermoon”. Chciałoby się rzec, że jest to surowy materiał na swój sposób na pewno, ale bardziej adekwatnie będzie napisać – zimny, surowy i właśnie klawisze to potęgują jak i wstawki na rozpoczęcie i zakończenie. One to sprawiają, że wchodzimy do świata zapomnianego, wyklętego. Całość na dodatek spotęgowana jest dwoma wokalami z jednego gardła.

Patrząc na okładkę długo bym się zastanawiał, co też sprezentuje nam kapela? Sama logówka wiele nie mówi, ale już ta czacha nakierowuje na Death Metal Jednak jest wpisana w okrąg z pentosem, a to sugeruje Black, biorąc pod uwagę czcionkę tytułu płyty… Zaczyna robić się gorąco, bo kojarzy się z Wampierzami i tak mamy do czynienia z jakąś hybrydą BM’u, ale w życiu nie spodziewałbym się fuzji Black z Doom Metalem.

Czuję pewien niedosyt, pomimo tego, że materiał ma ponad 40 minut jestem niezaspokojony. Solidny krążek, nieprzekombinowany w sam raz na długie wieczory. Emanujący zapomnianą świetnością naszej sceny…

Lista utworów:
01. Spirituality Of Burning Black
02. For Vengeance The Malevolent Fog Rises
03. Primordial Wrath Of Old Death
04. From His Blood
05. Kości Boga (Bones of God)
06. The Dead Flame Of The Cold Wintermoon

Skład zespołu:
Zepar – night harvest of shining blades, vermin of death, sepulchral shadows of damnation (wokale, gitary, bas, klawisze)
Skogen – maces crushing the skulls of saints, pouring tar down the throats of the living (perkusja)

Miejsce zamieszkania: Parczew, Polska. Zainteresowania / Hobby: muzyka, dziennikarstwo muzyczne, wiara w kult przodków, filmy (zakłamujące historię), w pewnym sensie narodowy socjalizm (bardziej ukierunkowanym ku neo-pogaństwu), historia (warcholstwo szlachty polskiej & lisowczycy), a w szczególności Asterix i Obelix (komiks wszech czasów. Rene Goscinny i Albert Uderzo rules! Aczkolwiek w pewien sposób wzorowane na Kajku i Kokoszu), dodam jeszcze Wiedźmin i reszta z gatunku fantasy... jak Conan, Salomon Kane czy też Vuko Drakkainen, a obecnie Jaksa. Ulubione gatunki muzyczne: nihilistyczno-mizantropiczne, a zarazem psychodeliczne odłamy, ogólnie rzec biorąc nie stronie od thrash (na nim się wyhodowałem), black, folk, pagan, slav, viking, etc. alternatywna... Stworzył Born To Die'zine.
Powrót do góry