SAMAEL „Passage – Live”

Napalm Records, 2024

Muzyka: Industrial Metal

Strony internetowe:

https://www.instagram.com/samael_band/

https://www.samael.info/

Czas trwania: 45:50 (12 utworów)

Kraj: Szwajcaria

Pamiętam 1996 rok, w którym to usłyszeliśmy pierwszy raz „Passage”. Album przełomowy w twórczości zespołu. Dla jednych krok milowy w rozwoju kapeli, dla drugich kierunek w który poszli stał się nieakceptowalny. Mówi się trudno, świat idzie dalej. Nie wszystkim się dogodzi. „Passage” otworzył mroczniejszą stronę metalu, widzianą z innego poziomu. Może nie każdy dorósł do tej muzyki, może dla jednych ten krok był zbyt duży…za szybki…

Po latach światełko tej „inności” można zauważyć już na „Ceremony of Opposites” o Ep-ce „Rebellion” już nie wspominając. Black Metal starł się z muzyka industrialną. W tamtym okresie niewiele było kapel o podobnych klimatach, chcących pogodzić te dwa nurty muzyczne (może Mysticum). Jak widać po latach i po tym gdzie teraz Samael się znajduje, był to krok właściwy. Kapela nie osiadła na powielaniu sowich dokonań, nie zjadła też swojego ogona. Nie ma co rozgrzebywać staroci. Wracamy do dnia dzisiejszego, gdzie po 25 latach „Passage” brzmi dalej świetnie, album nic a nic nie stracił na swojej inności. Jest dalej świeży i mocny, a wszystko to dzięki znakomitemu koncertowi uwiecznionemu z okazji 25lecia w Krakowskim klubie przy okazji „Passage 25th Anniversary Tour”.

Samael zagrał cały album od dechy do dechy. Vorph nie stracił nic wokalnie, w utworach brzmi jakby był to rok 1996. „Rain”, „Shining Kingdom”, „Angel’s Decay” czy „Moonskin”, które nawet po tylu latach nie straciły nic ze swojego uroku i mocy, wręcz przeciwnie. Kiedy po raz pierwszy słuchasz albumu na żywo, wraca wiele wspomnień. Cofamy się w czasie o 25 lat, swoją drogą szmat czasu, a album brzmi naprawdę mocno! Jeśli chodzi o dźwięk i produkcję. Można powiedzieć, że nie ma co do tego żadnych wątpliwości – dźwiękowiec spisał się tutaj znakomicie, nie ma na co narzekać. Atmosfera koncertu została uchwycona idealnie. Każdy kto choć raz trafił na ich koncert wie do czego są zdolni na żywo.

„Passage – Live” to świetna pamiątka, który nie tylko zachwyci starych fanów Samaela, ale także pokaże młodszym słuchaczom, jak brzmiały industrialne początki zespołu. Mega dużym plusem jest to, że jest to pamiątka z Polski. Zresztą Vorph nigdy nie ukrywał miłości do naszego kraju i oddanych fanów.

Album warto kupić! I nie tylko po to, żeby uzupełnić dyskografie, ale po to żeby spojrzeć jak muzyka która ma 25 lat dalej się broni. My jako fani starzejemy się…muzyka nigdy!!!

Lista utworów:

1.Passage
2.Rain
3.Shining Kingdom
4.Angel’s Decay
5.My Saviour
6.Jupiterian Vibe
7.The Ones Who Came Before
8.Liquid Soul Dimension
9.Moonskin
10.Born Under Saturn
11.Chosen Race
12.A Man in Your Head

Skład:

Vorph – Gitara/Wokal
Xy – Perkusja/Klawisze/Sample
Drop – Giatara/Bas
Ales – Bas

Ocena: 10/10

 

Miejsce zamieszkania: Parczew, Polska. Zainteresowania / Hobby: muzyka, filmy, historia II wojny światowej. Ulubione gatunki muzyczne: thrash, black, death metal. Od kilku lat chory fan winyla.
Powrót do góry