HOSTIA „Nailed”

Deformeathing Production, 2022

Muzyka: Death Metal / Deathgrind
Strona internetowa:
Czas trwania: 23:41 (15 utworów)
https://www.facebook.com/hostiaband
https://hostiametal.bandcamp.com/album/nailed
Kraj: Polska

Ci warszawscy kapłani wzięli się ostro za nawracanie (a raczej odwracanie)! Pomijając fakt, że w ostatnim czasie zagrali kilka nabożeństw w różnych miejscach Polski, to w tym roku szykują się na wielkie wydarzenie by również i na nim odprawić swoją mszę nieświętą, a mianowicie na Mystic Festival! A tymczasem wszyscy wierni mogą upajać się ich ostatnim wydawnictwem – „Nailed”, o jakże wymownym tytule!

Szata graficzna albumu ozdobiona w piękną purpurę (a nie czerń!) ze złotymi inkrustacjami i grafikami o bardzo symbolicznym znaczeniu. Do tego można też nabyć w parafialnym sklepiku kilka antyreligijnych i praktycznych przedmiotów… Profanacja i bluźnierstwo!!!

A tacy mili ci chłopcy wydają się z wyglądu (oczywiście jak zdejmą te worki z głów)… z takimi ładnie podgolonymi fryzurami.

A ten główny kapłan? Co mu się stało, że tak zaangażował się w tą antychrześcijańską krucjatę? Wcześniej śpiewał sobie pieśni w VEDONIST, a teraz wrzeszczy, krzyczy, charczy i growluje jak opętany jakiś, czasem wręcz bardzo demonicznie i monstrulanie. A co on wyprawia na ołtarzu! Jakieś chyba konwulsje! Nawet jeden raz używa czystej łaciny – „Zajebie Cię!”, bo inaczej celebruje po angielsku.

A organiści? Znaczy inni muzykujący w tym bractwie duchownym, chociaż organów to nawet na krztę nie używają, a gitary o bardzo miażdżącym i niemiłosiernie nieprzyjemnym brzmieniu, a sposób wydobywania z nich dźwięku, to aż trzewia wywraca na drugą stronę, aż do konwulsji opętańczych doprowadza. Żadnych melodii niebańskich ani błogich solówek, ewentualnie jakieś akcentujące szarpania wysokich dźwięków. A gitara basowa? Wrze i nisko bulgocze niczym smoła w kotle diabelskim. A zestaw perkusyjny? Żadnych dzwonków, trójkątów ani tamburyn, tylko bardzo mocne uderzenia w werbel, czy szybkie kopnięcia w bęben basowy albo częste blasty i łomotanie jakieś bo pomniejszych bębnach i kotłach. Straszne to demolowanie.

Ogólnie mówiąc, oprawa muzyczna tej celebracji to tzw. Death Metal, brutalny… czasem ze szwedzkimi melodiami, a nawet chwilami z death’n’roll’owym czy d-beat’owym przytupem. Dlatego to też jest nieczysty Death Metal, gdyż ponadto pojawiają się grindujące chwile… wściekłe grindujace przyśpieszenia, będące kontrą do totalnie miażdżących death-metalowych zwolnień… Chwilami są pieśni na modłę NAPALM DEATH.

… Czasy gdy Death Metal wiódł prym w satanistycznych, antychrześcijańskich muzycznych obrządkach minęły, ale kto wie czy nie bezpowrotnie. Potem pojawił się Black Metal i zaczęła się wojna, o to kto jest bardziej antykościelny. Owszem wygrali black-metalowcy, chociażby paląc kościoły, niszcząc krzyże i nagrobki, co niekoniecznie wyszło im na dobre, gdyż ośrodki penitencjarne w większości skutecznie zahamowały dalsze działania tych braci w czerni, a i rożne służby zadziałały prewencyjnie, przez co wiele koncertowych nabożeństw się nie odbyło. A bestia powołana przez braci w czerni zaczęła zjadać swój ogon i dzisiaj już nikt się nie boi ludzi ubranych na czarno (nawet tych w makijażu niczym z tandetnego horroru). Niestety czerń stała się komercyjna i weszła na salony, do telewizji, do społeczeństwa, stałą się pospolita, wręcz ostatnimi czasy modna (!)… Przy okazji tego tematu… Czy HOSTIA rzuca rękawicę braciom w czerni swoim utworem „Polish Black Metal Makes Me Sleepy”?

Zdecydowanie HOSTIA przywróciła braciom w śmierci wiarę w bluźnierczy Death Metal i sprofanowała hostię! Strzeżcie się tych szyderców w fałszywej purpurze!

Lista utworów:
1. Ceremony
2. Stone in the Throat
3. Religion of Love
4. Nailed
5. The Return of the Living
6. Little Priest
7. Dad’s Stew for Two
8. Afterlife
9. Fake It
10. The Vampire of Barcelona
11. Polish Black Metal Makes Me Sleepy
12. Siberian Werewolf
13. Sister Bernadette
14. Zajebię cię
15. Poison Leader

Skład:
St. Xyxtus – bas
St. Evaristus – perkusja
St. Anacletus – gitary
St. Sixtus – wokale

Ocena: 8.0/10

Miejsce zamieszkania: Parczew, Polska. Zainteresowania / Hobby: muzyka, dziennikarstwo muzyczne, religioznawstwo, orientalistyka, antropologia, psychologia, medycyna, socjologia. Ulubione gatunki muzyczne: przede wszystkim wszystkie gatunki Metalu, Hardcore'a, Progresywny Rock oraz Gothic, Ambient, Muzyka Klasyczna, Etniczna, Sakralna, Chóralna, Filmowa, New Age, Folk i czasem Jazz, Elektro, Muzyka Eksperymentalna, Alternatywna... Współtworzył magazyn & webzine Born To Die'zine jako Gnom.
Powrót do góry