ESKIMADA „Eskimada”

ESKIMADA „Eskimada” - okładka
Muzyka: Crossover / Metal / Rock
Strona internetowa: www.myspace.com/eskimada
Czas trwania: 32 minuty (9 utworów)
Kraj: Włochy



Założony w lipcu 2007 roku włoski zespół ESKIMADA prezentuje w swojej twórczości przystępną w odbiorze i przyjemną dla uszu mieszankę rock'a, crossover'u oraz metalu. Instrumentalnie i wokalnie debiutancki album nazwany po prostu „Eskimada”, przywodzi mi na myśl twórczość takich zespołów jak KORN czy NICKELBACK, a miejscami nawet PAPA ROACH (jest to jednak dość luźne skojarzenie), z odrobiną metalowej agresji.

Już od pierwszych sekund słyszymy, z jakim zespołem mamy do czynienia. Melodyjne a zarazem energiczne utwory towarzyszą nam od początku, aż do końca albumu, miejscami zahaczając o gitarę akustyczną („Interiudlo”) oraz agresywny scream wokalisty („All I Need”). Całość szlifują rockowa melodyjność oraz ciężkie metalowe riffy, idealnie współgrające z przyjemnym śpiewem wokalisty. Największym atutem włoskich debiutantów jest wspomniany wyżej czysty wokal, odpowiednio spokojny a jednocześnie pobudzający zmysły swoją agresją i skrywaną energią. Na plus zaliczyć można również urzekającą pracę perkusji oraz partie gitary basowej.

Wśród 9 energicznych i melodyjnych utworów, które znalazły się na recenzowanym albumie, na szczególną uwagę zasługują „Hero” oraz „Lose Control” – niezwykle przyjemny i pobudzający kawałek, dający niezłego energetycznego kopa.

Zespół zawiesił wysoko poprzeczkę swoim rówieśnikom, udowadniając tym samym, że pomimo niewielkiego stażu są w stanie nagrać naprawdę dobry album ze szczyptą metalowej agresji, rockowej melodyjności i świetnym czystym wokalem, a to wszystko w prawdziwie pobudzającej i energetycznej otoczce.

ocena: 8.5/10

Lista utworów

1. Keep In The Strenght
2. All I Need
3. Stand
4. Hero
5. Lose Control
6. Interiudlo
7. The 16th Minute
8. Right Now
9. Action

Skład

Raffaele Pibiri: Wokal
Ivano Pischedda: Gitara
Enzo Di Ciaccio: Bas
Giovanni Ambrosino: Perkusja

Powrót do góry