DISTANT DREAM „It All Starts From Pieces”

Wydane własnym nakładem, 2017

Muzyka: Instrumental Progressive Post Rock / Ambient Metal

Strona internetowa:

https://www.facebook.com/distantdreammusic/

https://distantdream.bandcamp.com/album/it-all-starts-from-pieces

Czas trwania: 40:00 minut (8 utworów)

Kraj: Polska

Odkąd pierwszy raz (dzięki pozytywnej rekomendacji kolegi) usłyszałem muzykę DISTANT DREAM (a było to zaledwie pod koniec 2019 roku) nie mogłem wyrzucić z głowy tej muzyki, nie mogłem się nią nasycić, chciałem więcej i więcej… Dobrze, że cały dorobek tego projektu jest dostępny w sieci, ale mi to nie wystarczyło, więc poczułem silną potrzebę podzielenia się z Wami moimi odczuciami, skontaktowałem się z zespołem i tak oto mam ich pierwszy digipack (i nie tylko ten)

Gdański DISTANT DREAM to początkowo jednoosobowy projekt stworzony przez gitarzystę Marcina Majrowskiego, który obecnie rozrósł się do koncertującej kapeli. Niestety w dobie pandemii koronawirusa zobaczenie ich na żywo jest jak odległy sen. Jednak muzyka prezentowana przez zespół może idealnie wpasować się w ten pełen nierównej i smutnej walki okres…

Tak, ta muzyka jest tak uniwersalna (w swoim bardzo przestrzennym melancholijnym klimacie), że można ją dopasować do każdej tragicznej sytuacji jaka nas spotyka…

Okładka do „It All Starts From Pieces” przedstawia zdjęcie ogromnego mostu, który w dzisiejszej dobie może symbolizować kwarantannę i izolację. Z jednej strony jesteśmy my, a z drugiej – drugi brzeg, coś odległego, a może coś nieznanego… nieznaną przyszłość…

Muzyka… Bardzo nasycona emocjonalnością… Bardzo obrazująca, poruszająca i wpływająca na wyobraźnię… Doskonale budująca i rozwijająca nastrój oraz napięcie… To muzyka wręcz filmowa (niczym soundtrack)… W większości dramatyczna, melancholijna i nostalgiczna… z silnymi uczuciowymi wzburzeniami i uniesieniami…

Jeżeli w obecnych czasach ktoś za czymś tęskni, coś stracił lub czuje zwątpienie, gniew czy złość (może z bezradności), a nawet jakaś obawę lub strach ale też czuje nadzieję, to ta muzyka idealnie będzie towarzyszyć tym emocjom i niestety (albo „stety”) ona będzie je budować, wzmacniać i rozwijać…

To muzyczne arcydzieło… Przepiękne post-rockowe pejzaże dźwięków ale i ciężkie (djent’owe) tematy oraz shoegaze’owe porywy… To przepiękne gitarowe melodie, bardzo klimatyczne, chwilami wręcz wirtuozerskie… wspierane progresywnym perkusyjnymi rytmami i delikatnymi klawiszami… To wyśmienite połączenie bardzo nastrojowego grania z momentami ciężkich i miażdżących tematów… Niektóre tematy kojarzą mi się z polskim prog-rockowym zespołem LEBOWSKI, inne z kolei z irlandzkim post-rockowym GOD IS AN ASTRONAUT. Jednak muzyka gdańszczan w stosunku do tego pierwszego jest momentami o niebo cięższa, a w stosunku do tego drugiego, bardziej gitarowa).

Tutaj jakakolwiek wokalistyka jest zbędna. Te dźwięki same opowiadają rożne historie… i raczej nie są one radosne ani sielskie, aczkolwiek w tym wszystkim gdzieś tli się coś kojącego, jakieś pozytywne uczucie.

Prz okazji tej muzyki pierwszy raz spotkałem się z określeniem Ambient Metal… DISTANT DREAM idealnie pokazał mi jak brzmi ten gatunek (nawet jeśli został stworzony na potrzeby kilku nowatorskich zespołów)…

Dobrze, że jeszcze przede mną recenzja drugiego albumu „Your Own Story”…

Lista utworów:

1. Sleeping Waves (feat. Dhalif Ali)

2. A Touch Of The Sky

3. Waiting For Silence

4. Reverse (feat. Stel Andre)

5. The Road To Memories

6. Cold Clouds (feat. Mike Salow)

7. Space Filled With Ether (feat. Pellumb Qerimi)

8. Timeless Colors

Skład:

Marcin Majrowski – 1-a gitara

Andrzej Głowacki – 2-a gitara

Konrad Piątkowski – bas

Marcin Kotarbiński – perkusja

Ocena: 10/10

Miejsce zamieszkania: Parczew, Polska. Zainteresowania / Hobby: muzyka, dziennikarstwo muzyczne, religioznawstwo, orientalistyka, antropologia, psychologia, medycyna, socjologia. Ulubione gatunki muzyczne: przede wszystkim wszystkie gatunki Metalu, Hardcore'a, Progresywny Rock oraz Gothic, Ambient, Muzyka Klasyczna, Etniczna, Sakralna, Chóralna, Filmowa, New Age, Folk i czasem Jazz, Elektro, Muzyka Eksperymentalna, Alternatywna... Współtworzył magazyn & webzine Born To Die'zine jako Gnom.
Powrót do góry