F.K.U. „Where Moshers Dwell”

F.K.U. „Where Moshers Dwell” - okładka
Muzyka: Thrash Metal
Strona internetowa: www.myspace.com/moshoholics
Kraj: Szwecja
Czas: 39:57



Raczej rzadko słyszy się czy czyta o tym, iż „Szwecja thrashem mocna”. Jak więc to jest z tymi Szwedami? Szczerze muszę napisać, iż dla mnie formacje takie jak F.K.U. prezentują to, co w tym gatunku najlepsze – a są właśnie ze Skandynawii.

Szczerze polecam na dobry początek zapoznać się z całą otoczką kapeli, którą są horrory, moshowanie i dobra zabawa. Ekipa istnieje od 1987 roku (!!!),lecz w wielu kręgach, nawet thrasherów, jest dość słabo znana, mimo iż muzycy udzielają się w innych kapelach (niekoniecznie thrashowych). Zalecam naprawić błąd i zapoznać się z ich twórczością choćby na MySpace.

Co do ” Where Moshers Dwell” – płyta zniszczyła mnie kompletnie! Szybka, nieco zróżnicowana, osadzona w  niecodziennym klimacie, idealna do moshowania. W roli narratora na płycie pojawił się znany aktor Robert Englund, znany głównie z roli Freddiego Krugera w „Koszmarze z ulicy Wiązów”. Moje skojarzenia co do utworów….wokalnie OVERKILL'owo, choć backing vocale są dużo cięższe – wielki plus za to. Czuć w tym trochę croosover'u oraz energię młodej fali (choćby takiego GAMA BOMB, czy MUNICIPAL WASTE). Do tych drugich porównuję głównie ze względu na budowę i szybkość kawałków. Zarówno starej gwardii, jak i młodym fanom heavy/thrash F.K.U. powinno przypaść do gustu. Podczas słuchania nie da się nie drygać choć lekko głową w rytm muzyki – niesamowity kopniak na płycie…aż się boję jak kapela wypada na żywo – publika musi zabijać się w moshu, hehe. Do ucha najbardziej wpadł mi tytułowy kawałek „Where moshers dwell” oraz przebojowy jak piekło refren „The Pit And The Poser”. Nie brakuje również zabawnych, prześmiewczych tracków, jak choćby „Almost metal”, trwający całe…13 sekund. Wspomnę również iż na LP nie uświadczymy ani jednej balladki, czy innego zapychacza. Do samego końca płyta nie daje nam odetchnąć ani momentu 0 nawet ostatni track „Highway To Horror” jest killerem z szybkim nabiciem i metrum. Ostatnie sekundy to nic innego jak żart z „Holy Diver” DIO…ale sami sprawdźcie jak to wygląda, hehe.

Jeśli mam być szczery – już dawno nie słyszałem tak dobrego thrashowego albumu, który porywa w wir moshu i chęci napicia się zimnego piwa. Produkcja idealna, kompozycje przemyślane…nie pozostaje mi nic innego jak dać 10/10 i czekać na koncerty w Polsce.

Hail Moshoholics!

ocena: 10/10

Lista utworów

1. Welcome To Your Nightmare
2. Where Moshers Dwell
3. Twitch Of The Thrash Nerve
4. Faster Than The Shark
5. The Pit And The Poser
6. Dead Coroner
7. Almost Metal
8. Hate Your Guts (Love Your Brain)
9. Bedilia – Back For Cake
10. Worms
11. Sleepwalker Texas Ranger
12. He Knows The Drill
13. Six Feet Ünderwear
14. Phantom Killer Attack
15. Blairsville Blues
16. Horror Metal Moshing Machine
17. Highway To Horror

Skład

Pete Stooaahl (Peter Lans) – Guitar
Dr. Ted Killer Miller (Teddy Möller) – Drums
Larry Lethal (Lawrence Mackrory) – Vocals
Pat Splat (Patrik Sporrong) – Bass

Powrót do góry