HERFST „The Deathcult Pt. I: An Oath In Darkness”

HERFST „The Deathcult Pt. I: An Oath In Darkness” - okładka
Gatunek: Melodyjny Black/Death/Gothic Metal
Kraj: Belgia
Czas: 30:07
Strona internetowa: www.herfst.org
Myspace: http://www.myspace.com/herfstmetal



Pochodzący z Belgii HERFST to jak dla mnie nowa nazwa, choć na scenie istnieją już od końca lat 90tych. Ponad dekadę jednak przyszło światu czekać na ich debiutancki album „Necrotica” wydany dwa lata temu własnym sumptem. Przeto nie dziwta się, że ich nie znam. Założę się że mało kto to w ogóle w Polsce zna. Może po tej recenzji ich najnowszej epki „The Deathcult Pt. I: An Oath In Darkness”, którą tu odmaluję zespołem zainteresuje się większe grono krajowych łazęgów. Takich co to lubią ostrzejsze rytmy i wlezą od czasu do czasu na ten portal pooglądać obrazki.

Zespół określa swoją muzykę mianem Necromantic Metal czy jakoś tak. No ładnie, niech sobie i tak będzie. Dla mnie to jednak nic innego jak melodyjna hybryda Black, Death i Gothic Metalu okraszona pompatyczną symfoniką w stylu NIGHTWISH. Co niektórych odstraszyło? Hehe. No, wiem. Mnie też to na początku wkurwiało, ale jako że jestem wielce tolerancyjną personą nie miałem serca zrazu wypierdalać tego do kosza. I tak przeleciało to z pięć razy. Fakt, że w głowie mało zostało, bo dużo „za dużo” się dzieje w muzyce Belgów – ale sumiennym trzeba być a co za tym idzie przyznać, że najgorsze toto nie jest. Na odruchy wymiotne nie zebrało a to już plusik. Panowie grać potrafią i to fragmentami dobitnie słychać. Wpływy DIMMU BORGIR, YEARNING (czyste partie wokali też przywodzą na myśl tę nazwę), DARK TRANQUILLITY czy też SEPTIC FLESH. Jest i pazurek i słodzizna. No wszystko w jednym. Naprawdę. Ale ja nie wiem czy takie upakowywanie wszystkiego w tak krótki czas trwania materiału wyjdzie co niektórym melomanom na dobre. Mnie to tak średnio.

Tragedii nie ma, szału też nie. Zapoznać się można, ot choćby po to by zweryfikować moje i tak nieomylne zdanie. Debiutu nie znam, na drugą płytę jakoś specjalnie nie czekam. Przyjdzie to przyjdzie. Nie to nie. Nazwa już jednak pozostanie w głowie.

ocena: 6/10

Lista utworów

1. Prologue – An Oath in Darkness
2. Tonight it Descends
3. The Thing in the Mirror
4. Eyeless – Soulless
5. Code Noir

Skład

Ruben – Drums
Matthieu – Vocals
Kurt – Bass
Bram – Guitars
Christophe – Guitars

Powrót do góry