DISTANT DREAM „Point Of View”

Wydane własnym nakładem, 2020

Muzyka: Instrumental Progressive Post Rock / Ambient Metal
Strona internetowa:
https://www.facebook.com/distantdreammusic/
https://distantdream.bandcamp.com/album/point-of-view
Czas trwania: 43:49 (10 utworów)
Kraj: Polska

Niecierpliwie czkałem na trzeci album DISTANT DREAM, solowego projektu gitarowego wirtuoza i kompozytora – Marcina Majrowskiego, którego muzykę możemy również słuchać, a raczej zatapiać się w niej na koncertach.

„Point Of View”, stylistycznie jest kontynuacją poprzednich dwóch albumów. Czyli bardzo przestrzenne i klimatyczne, instrumentalne post-rockowo-metalowe pejzaże, wypełnione do granic możliwości przepięknymi gitarowymi melodiami, bardzo melancholijnymi i nostalgicznymi, nasyconymi emocjonalnością aż do bólu (duchowego). Wiele aranżacji jest nacechowanych wirtuozerskim zacięciem. Jednak to zupełnie nie przeszkadza w emocjonalnym odbiorze całości. Tutaj techniczność idzie równo w parze z nastrojowością, co rzadko się spotyka, gdyż zazwyczaj jedna z tych cech dominuje.

Ogrom zjawiskowych melodii, jaki zalewa słuchacza, porywa go i wznosi niczym w stronę sennych marzeń do odległych miejsc (jednak nie zawsze bezpiecznych). Idealnie ukazuje to ciekawie stworzony (po raz kolejny) przez Roberta Kuderę obraz na okładkę. Tajemniczy i bipolarny, i na pewno zależny od punktu widzenia. Czy chcemy się przenieść do pięknej i majestatycznej górskiej krainy, czy też może do stóp niebezpieczniejszego wulkanu w trakcie erupcji?

I właśnie taki jest też album „Point Of View”. Bipolarny. Z jednej strony bardzo spokojny i nastrojowy i orzekający, wręcz kojący (bardzo post-rockowy). Ale z drugiej, ciężki i porywczy, wręcz chwilami miażdżący, co słychać w dynamicznych gitarowych riffach (djent-metalowych) i rozbudowanych rytmach perkusyjnych.

Tą muzyczną przestrzeń dodatkowo miejscami poszerzają klawiszowe pasaże, jeszcze bardziej pogłębiając melancholijny klimat. Jeśli zaś chodzi o dynamizm i natężenie muzyczne to utwory mają podobne struktury. Przeważnie jest jakiś spokojny wstęp, potem nastrojowe rozwinięcie, które stopniowo wprowadza większe natężenie emocjonalności, które często rozrasta się, tworząc silny ładunek emocji, wybuchy i uniesienia. Potem znów opadanie i powrót do spokojnych tonacji… I znowu emocjonalny zryw albo jakaś pełna uniesień zapierająca dech w piersiach melodia… A potem już tylko zakończenie.

Ostatni utwór okazał się klasyczną ambientową kompozycją, bardzo nastrojową. A chyba tego wcześniej nie było?

Słuchanie muzyki DISTANT DREAM jest jak niekończące się marzenie senne, z którego nie chcemy się obudzić by powrócić do rzeczywistości.

Lista utworów:
1. In coma (feat. Jake Howsam Lowe)
2. Depths of despair
3. Havoc
4. Vector (feat. Pierre Danel)
5. Left alone (feat. Stel Andre)
6. I hope
7. Sense of Calm
8. Unknown path
9. Echo (feat. Connor Kaminski)
10. Insomnia

Skład:
Marcin Majrowski – 1-a gitara
Andrzej Głowacki – 2-a gitara
Konrad Piątkowski – bas
Marcin Kotarbiński – perkusja

Ocena: 9.5/10

Miejsce zamieszkania: Parczew, Polska. Zainteresowania / Hobby: muzyka, dziennikarstwo muzyczne, religioznawstwo, orientalistyka, antropologia, psychologia, medycyna, socjologia. Ulubione gatunki muzyczne: przede wszystkim wszystkie gatunki Metalu, Hardcore'a, Progresywny Rock oraz Gothic, Ambient, Muzyka Klasyczna, Etniczna, Sakralna, Chóralna, Filmowa, New Age, Folk i czasem Jazz, Elektro, Muzyka Eksperymentalna, Alternatywna... Współtworzył magazyn & webzine Born To Die'zine jako Gnom.
Powrót do góry