GNOSIS „Omens from the Dead Realm”

Godz ov War Productions, 2021


Muzyka: Black Death Metal
Strona internetowa:
GoW bandcamp – GNOSIS
https://www.facebook.com/gnosis.fl
Czas: 38:42 (9 utworów)
Kraj: USA

Orzeszku rwany w lesie! O mały włos, a pominąłbym taką fajną muzyczną fuzję! Wszak to jest to, co puchate misie lubią najbardziej… To jest ta zapomniana sztuka, prawidłowego tworzenia złowróżbnego klimatu. Będąca tym co zamierzchłe, prastare, ale niepokryte kurzem…

GNOSIS na „Omens from the Dead Realm” połączyło ze sobą, 2 kontynenty. Nastąpiło zespolenie Black Metal’u w pomrokach greckiej sceny (VARATHRON, ROTTING CHRIST) z amerykańskim Death Metal’em, prosto ze słonecznej Florydy… Może nie odzwierciedlają tego do końca, co ich rodacy, ale jest ten nieunikniony pierwiastek…

Nie wiem, który jest to ich materiał, bo ociupinkę się pogubiłem, ale wiem na pewno, że jest to sztuka przez duże „S”… Dojrzała forma przekazu, podyktowana przez naprzemienne spowolnienia, przyśpieszenia w odpowiednich taktach. Budująca obraz kapeli, która wie, co ma stworzyć, ku pokrzepieniu serc. Zespołu, który postawił „a” to i postawi „b”, nie zwracając większej uwagi na sceniczne trendy… Gramy tak, bo to lubimy.

Pera pomimo tego, że nieskomplikowana nadaje swoisty wydźwięk całości. Atutem są klawisze, które nie są nachalne, a wręcz niewyczuwalne, chociaż akcentują swoją obecnością poszczególne kawałki… Dwa wokale wydobywające się z tego samego gardła, dopełniają całości. Ten ochrypły, będący namiastką starych czasów oraz ten normalny, nasuwający skojarzenia z sagami…

I tak wyłonił się niezły oldschool’owy podjazd… Na swój sposób GNOSIS jest drapieżny, zadziorny. Niekiedy melodyjny, gdy zaczynają świergolić wiosła… Fakt jest, iż to cholernie charyzmatyczna formacja. Zatapiając się w „Omens from the Dead Realm” odczuwam pewien stan wewnętrznego wyciszenia przy tym ich marszowym biciu… Fajny klimat, fajne doznania.

I pomyśleć, że tak niewiele brakowało, a zostali by tylko nazwą w mojej głowie, jakich jest wiele… A teraz, czy dane będzie obudzić się z tego snu?

Lista utworów:
1. Conjuration of the Nemesis
2. Typhlotic Visions
3. Excite the Tempest
4. Apzu, Sea of Death
5. Transcendence Pt. II
6. The Eleventh Step, The Gate Unknown (Ft. Necroabyssius)
7. Omens from the Dead Realm (Ft. Wampyrion)
8. Awakening the Third Eye
9. Watcher of a Faceless Abyss

Skład zespołu:
R.P. – bass, wokale, klawisze
D.A. – gitary
C.V. – perkusja

Miejsce zamieszkania: Parczew, Polska. Zainteresowania / Hobby: muzyka, dziennikarstwo muzyczne, wiara w kult przodków, filmy (zakłamujące historię), w pewnym sensie narodowy socjalizm (bardziej ukierunkowanym ku neo-pogaństwu), historia (warcholstwo szlachty polskiej & lisowczycy), a w szczególności Asterix i Obelix (komiks wszech czasów. Rene Goscinny i Albert Uderzo rules! Aczkolwiek w pewien sposób wzorowane na Kajku i Kokoszu), dodam jeszcze Wiedźmin i reszta z gatunku fantasy... jak Conan, Salomon Kane czy też Vuko Drakkainen, a obecnie Jaksa. Ulubione gatunki muzyczne: nihilistyczno-mizantropiczne, a zarazem psychodeliczne odłamy, ogólnie rzec biorąc nie stronie od thrash (na nim się wyhodowałem), black, folk, pagan, slav, viking, etc. alternatywna... Stworzył Born To Die'zine.
Powrót do góry