KAMBODGE „Stiraja Emal”

KAMBODGE „Stiraja Emal” - okładka
Kraj: Rosja
Gatunek: Metalcore
Strona zespołu: http://www.kmbdg.ru
Dobre utwory: Minute per minute, Library for the blind, Calypso
Długość albumu: 46:26



Rosyjski metalcore? A jakże! To jakże egzotyczne zjawisko jakim jest Rosyjski KAMBODGE w jakiś dziwny sposób niezwykle pozytywnie mnie… zaskoczyło. I nie dlatego, że są z Rosji, ale dlatego, że ich wizja metalcore'a jest po pierwsze bardzo melodyjna, po drugie przypominająca twórczość AS I LAY DYING czy też DARKEST HOUR, a po trzecie panowie z KAMBODGE są niczym odpowiednik naszego rodzimego FRONTSIDE i śpiewają tylko i wyłącznie w swym ojczystym języku. To Ci dopiero ruski język metalcore'a…

Wspomniałem o podobieństwach do AS I LAY DYING czy też DARKEST HOUR i jestem pewien, że moje spostrzeżenia są w pełni trafne. Kiedy trzeba panowie z KAMBODGE łamią rytm i przypierdzielają z impetem AILD, a gdy zaś robi się bardziej melodyjnie i jednocześnie rytmicznie muzycy zwalniają i pokazują, że paluszki jak i gardełka mają nie od parady.

Jest konkret, mocno, energicznie, ale jednocześnie oryginalnie. Wydaje mi się, że KAMBODGE nie kopiuje innych jak to bywa z kapelami nurty metalcore, ale wręcz przeciwnie, sami sobie wyznaczają standard i ligę w której grają. W zasadzie to nasze rodzime zespoły hardcore jak i metalcore (reprezentujące świetny poziom) mogłyby skumać się z tymi zza wschodniej granicy. Melodyjna i minimalnie odstająca od typowego core'a STIGMATA czy też właśnie KAMBODGE z pewnością odnalazłyby swoich pobratymców u naszych ziomków z FAUST AGAIN czy też właśnie u FRONTSIDE.

Jedyną przeszkodą w odbiorze, a jednocześnie cechą wyróżniająca KAMBODGE spośród innych grup jest ich ojczysty język i przekaz w nim właśnie. Według mnie 90% społeczeństwa i tak nie wie o czym śpiewają zagraniczni wokaliści, a język rosyjski pewnie nie będzie tutaj wyjątkiem. Wręcz przeciwnie, mnie on w ogóle nie przeszkadza, a niektóre liryki dość szybko utkwiły mi w mej głowie (choć za młody jestem by pamiętać czasy nauki tego języka w naszych szkołach).

Niby metalcore to takie granie które zawsze jest takie samo, takie w którym ciągle powielają się schematy a riffy, mostki czy też refreny to wariacje na temat innych już znanych. Nie zgadzam się z tym w pełni aczkolwiek coś w tym jest. Gdyby tak nie było, nie raz, ani nie dwa nie musiałbym porównywać zespołów z tego nurtu do innych również parających się takim graniem.

KAMBODGE ma w sobie spory potencjał, nie napierdalają bez sensownie, mieszają motywy, żonglują nastrojami, a wszystko to podlewają mocnym jak Rosyjska wódka brzmieniem, i techniką rodem z samych Stanów Zjednoczonych he,he. Czyli jest dobrze prawda? Nie? To posłuchajcie Stiraja Jemal a potem… sami wiecie:)

ocena: 9/10

Lista utworów

01 – Pantomima
02 – A Minute Per Minute
03 – Hoar
04 – Library For The Blind
05 – Mercury
06 – Calypso
07 – Erase My Face
08 – Naoschup
09 – Siam
10 – While I am Here
11 – What we do not know
12 – Stop! Next To Me

Powrót do góry