DISEASE ILLUSION „Reality Behind The Illusions Of Life”

DISEASE ILLUSION „Reality Behind The Illusions Of Life” - okładka
Kraj: Włochy
Gatunek: Melodic death metal
Strona zespołu: www.myspace.com/diseaseillusion
Dobre utwory: Predator
Długość albumu: 35:00



Takie materiały to ja lubię. Szybkie konkretne, melodyjne, zwarte i jakże dobrze przemyślane. Jednym słowem idealnie koncertowe, a zatem podobające się zgromadzonej na owych koncertach gawiedzi. Jak mniemam koncerty DISEASE ILLUSION to z pewnością mocny zastrzyk pozytywnej energii w iście death metalowej oprawie – czyli to co tygryski lubią najbardziej he,he. Nie muszę chyba nikomu tłumaczyć, że nazwy takie jak AT THE GATES, EDGE OF SANITY czy IN FLAMES powinny się wam nasunąć same, a te wyżej wymienione to wiadoma inspiracja dla młodych Włoskich metalowców.

To co na prawdę lubię w młodych zespołach to po pierwsze – zaangażowanie w to co się robi (gra), motywacje do tego by faktycznie się wyróżnić w taki a nie inny sposób, oraz to, że faktycznie młodość przynosi czasem dobre pomysły. DISEASE ILLUSION ma ich co najmniej kilka i z niekłamaną przyjemnością słucham ich debiutanckiej epki. Małej ale trwającej niemal 40 minut płytki, która być może otworzy im kilka furtek i pozwoli wydać ten materiał pod barierami jakiejś wytwórni. Oby bo materiał jest na prawdę dobry i warty wydania. Zatem gdyby tak się im przyjrzeć bliżej…

Czego można się spodziewać. Przede wszystkim świetnych zapamiętywalnych melodii, które bardzo mocno zakorzeniają się w pamięci, oczywiście nie od razu, aczkolwiek nie potrzeba im wielu odsłuchów by wbić się do naszych umysłów. Szybkie charakterystyczne rytmy stopa/werbel, masa fantastycznych riffów, kilka intrygujących zwolnień (no dobra, niby tak już grał każdy a mimo to jakoś mnie to jara he,he), mocne charakterystyczne wokale, oraz o dziwo dobra produkcja. W dzisiejszych czasach wcale nie trzeba nagrywać w dobrych studiach by brzmieć dobrze, zwłaszcza, że gitarki można nagrać sobie samemu w domu i mieć zajebiste brzmienie. Gary wiadomo, w studio z triggerami – a te które zostały nałożone na beczki Gaio (całkiem sympatyczny sampl) brzmią po prostu wyśmienicie. Zresztą cały mix tej epki to kawał dobrej roboty i mam nadzieje, iż wszyscy są z niego zadowoleni he,he.

ocena: 8/10

Lista utworów

1. The Illusion Begins (Intro)
2. Predator
3. From Ashes To Dust
4. The Opposer
5. Beyond The Flaming Walls Of Universe
6. Blazing Eclipse
7. Reborn From Pain
8. From Ashes To Dust (Orchestral Version – Bonus Track)

Skład

Ferruc (Fabio Ferrari) – Vocals
Feed (Frederico Venturi) – Guitar
Dario Armeli – Guitar
Miki (Michele Ventura) – Bass
Gaio (Alex Gaiani) – Drums

Powrót do góry